Kim jesteś żeby oceniać innych…

Nie mogę milczeć, po prostu krew mnie zalewa jak patrzę na tych wszystkich wszechwiedzących, internetowych specjalistów od wszystkiego i zarazem od NICZEGO. Dużo mówi się o hejcie, o trollach żerujących w wirtualnej przestrzeni i niestety to mówienie nic nie pomaga … nic się nie zmienia, mentalność ludzi jest obrzydliwa. Nie mam na myśli wszystkich, ale piszę o tych którzy bez cienia zastanowienia pakują się ze swoimi „cennymi” opiniami w czyjeś życie.

Ostatia historia Pana Tomasza Mackiewicza potwierdza to wszystko. Ludzie opamiętajcie się! Nigdy wcześniej nie byłam zapalonym entuzjastą górskich wspinaczek, przyznaje się, że nie śledziłam dokonań naszych himalaistów ale od dwóch dób o niczym innym nie potrafiłam myśleć! Co pół godziny sprawdzaliśmy czy heroiczna walka o życie Pana Tomka i Pani Eli zakończy się sukcesem. Z tyłu głowy była realna ocena sytuacji, że jest to coś praktycznie niewykonalnego, ale całym sercem wierzyłam w cud. Ostatnią rzeczą o której bym pomyślała to to, czy akcja ratunkowa jest finansowana z jak to się mówi „z naszej kieszeni”, że ratują ‚jakąś tam’ Francuzkę za te pieniądze ! Ludzie ! Jesteście okropni ! Człowiek to człowiek, liczy się życie i jeśli trzeba to należy ratować każdego za wszelką cenę. EMPATIA, współczucie, zrozumienie.

Niestety nie udało się dotrzeć do Tomka. Bohaterom, którymi niewątpliwie są Panowie Bielecki i Urubko oraz wspomagający ich  Botor i Tomala należą się podziękowania za walkę, ogrom pracy i przedewszystkim uznanie za poświęcenie, które również dla nich mogło skończyć się tragicznie.

Ludzie którzy nie mają pasji nie zrozumieją. Ludzie którzy nie wiedzą co to empatia nie zrozumieją. Nie bądźmy ignorantami zza szklanego ekranu. Nie wypowiadajmy się na każdy temat, bo możemy. Czasem lepiej jest pomilczeć i dać żyć innym swoim życiem. Jestem przekonana, że rodzina Pana Tomka podzielała jego pasje, inaczej nie byli by razem. Tylko oni mogą wypowiadać się i oceniać jego decyzje…on już nam nie opowie o tym. Szanuje tego człowieka, jego rodzine i wolność którą miał w spełnianiu marzeń. Bardzo współczuje dzieciom, ich mi jest bardzo żal – ale nigdy w życiu nie będę mówić, że to co robił ich tata było złe czy niestosowne, bo o tym jaki był i co robił najlepiej opowie im ich mama. Teraz trzeba ich wspierać. Pamietajmy o tym, że nasze żale tu nic nie wniosną.

Jak to w pewnym wywiadzie powiedział Pan Tomasz  „człowiek jest tylko mocny w stosunku do drugiego człowieka”. Wydaje mi się, że znał ryzyko jakie niesie ze sobą jego pasja, tak samo jak jego rodzina wiedziała z czym trzeba się mierzyć próbując spełniać marzenia. Jesteśmy jednostką, żyjemy dla siebie i dla bliskich, ale pamietajmy że życie mamy jedno i trzeba je przeżyć po swojemu.

Bądźmy dla siebie wsparciem. W tych lepszy i przede wszystkim w tych ciężkich chwilach. Nie oceniajmy innych tak łatwo. Jestem pewna, że te osoby które tak „potępiają”  decyzje o wejściu na Nanga Parbat, te które tak głośno i chętnie wyrażają swoje zdanie o tej wyprawie nie odważyły by się twarzą w twarz stanąć teraz z rodziną tych ludzi i powiedzieć im tego w oczy. Takie hojraki. Uszanujmy teraz pamięć Pana Tomasza Mackiewicza, niech odejdzie w spokoju.

❤️ ?

 

25 komentarzy

  1. Ogromny szacunek za taki artykuł! Także za odwagę bo domyślam się, że wiele osób oceni go negatywnie. Ale jeśli chociaż kilku internetowych sędziów zastanowi się nad tym co wypisuje to warto!

  2. Mi również jest przykro, że nie udało się uratować pana Tomka. Nigdzie nie komentowałam tej sprawy ale widzę, że Pani nie rozumie o co chodzi większości. 50 000$ tyle podobno poszło pieniędzy na uratowanie człowieka, który sam zgodził się na śmierć. Tak. Mówmy o tym otwarcie. Pasja pasją. Rozumiem. W górach od pewnej wysokości ma się niedotleniony mózg, omamy, ślepnie się. Widoki? O tej porze roku żadne. Czyli przepraszam ale płacimy za jego chwałę i „widzimisię”. Co chwile Pani umieszcza zbiórki na chore dzieci. Gdzie wtedy jest państwo? Jak już mowie, sama śledziłam sprawę, trzymałam kciuki, modliłam się. Ale rozumiem też poruszenie innych ludzi. Rodziców chorych dzieci, którzy praktycznie „żebrają” o każdy grosz.

    1. Z tego co czytałam to pieniądze na uratowanie ich poszły z dobrowolnej zbiórki a nie od państwa. Państwo zaangażowało się dopiero po zebraniu tych pieniędzy. A nawet jeśli nie to uważam, że ludzkie życie jest warte każdej ceny. Każde ludzkie życie a nie tylko wybrane.

      1. Jestem tego samego zdania! Ludzkie życie niema ceny!
        Jak ratują człowieka z wypadku który go spowodował, nie zastanawiamy się ile to kosztuje i że sam jest sobie winien bo jechał za szybko, potrzebuję pomocy to ratują, nie ważne czy za 1 tysiąc 5 czy 50000…

        1. Państwo jest po to, aby pomóc swoim obywatelom! W każdej sytuacji! To gdzie jest Pani sprzeciw na wydatki Państwa na pomoc osobom chociażby alkoholikom? Wplacanie po kilkadziesiąt milionów na uczelnie Rydzyka z funduszy Ministerstwa Środowiska? No ludzie, więcej empatii! To jest po prostu niemożliwe jakby niektórzy są.

  3. Dokładnie Pani Agnieszko! Zgadzam się w 100%, ja też nigdy nie byłam zwolenniczką tego typu sportu, ale nie można pisać takich rzeczy ludzie! Każdy, idąc w taką wyprawę, ma świadomość tego, jak może się ona skończyć. Pan Tomek to niesamowicie pozytywna postać i na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Ciężko mi się z tym pogodzić, cały czas śledzę informacje od wczoraj.. jest mi przykro i modlę się za Pana Tomka, bardzo mnie to dotknęło.. [*]

  4. Zgadzam się w 10000%. Drugiego człowieka należy szanować, a ci którzy dają sobie takie prawo do oceniania, zachowują się jakby doznali krzywdy wskutek tej sytuacji. Dopóki ktoś żyje tak, jak sobie tego życzy i nie robi nikomu tym krzywdy, dopóty nie powinno NIKOGO to interesować. Ludzie wiążący się z osobami mającymi pasję, która może przynieść śmierć, wiedza z czym maja się liczyć i nie trzeba ich bezsensowne „uświadamiać”, w dodatku w obliczu takiej tragedii. Przerażają mnie ludzie, przeraża mnie zaglądanie do czyjegoś „ogródka”, które w niektórych przypadkach przynosi dużo bólu… Źle się dzieje ?

  5. To po co czytać takie rzeczy skoro krew zalewa? Nie lepiej skorzystać z rady instaświata „nie podoba się, nie obserwuj?”? 🙂

  6. To przykre, że trzeba to ludziom uświadmiać. Dlaczego swiat staje się taki pusty? Dlaczego ludzie zapominają o ludziach? Co jest? Co sie stalo? Kiedy? Dziękuje, że jest Pani z nami? Jesli jedna dobra dusza uczyni gest dobroci i poda go dalej, moze uda się stworzyć krąg empatycznych i godnych ludzi ✌ Pani dzieci wyrosną na mądrych ludzi – juz teraz takie są. Oby inni brali z Pani przykład? Ja biore kazdego dnia ?

  7. Niestety tak jest ludzka mentalność. Masz 100% racji szacunek za to że potrafisz to powiedzieć ? dlatego uwielbiam czytać bloga i obserwowac insta ?

  8. „Niech odejdzie w spokoju” właśnie w spokoju!!! Ludzie mówili, mówią i będą mówić każdy ma swoje zdanie i opinie na ten temat, które może wyrazić-wolność słowa niestety, ale po co dodatkowo to nagłaśniać…? Bo jest dobry temat i okazja do napisania na blogu, pokazania się jakim to się jest wspaniałym empatycznym czlowiekiem itp. haha sama nie raz jesteś dla ludzi niemiła o empatii już nie wspomnę a tutaj taki post dobre sobie… Nawracanie zacznijmy od samych siebie.

    1. Ja nie piszę na forach, nie wypowiadam się na profilach tematycznych – inni nie potrafią powstrzymać się od tego. Moja strona to moje miejsce, które stworzyłam do tego abym mogła swobodnie napisać to o czym myśle. Wolność słowa jest dla ludzi mądrych. Po co nagłaśniać? Na prawdę? Niestety nie przekonam kogoś kto nie ma najmniejszej ochoty zmieniać zdania czy nawet wysłuchać innej opini niż jego. Nie będę tego tłumaczyć, bo Ci którzy mają odrobinę współczucia rozumieją to w stu%, jak widać po komentarzach. A tym, że jest to okazja do napisania empatycznego wpisu i pokazania się, potwierdzasz to, że o empatii nie wiesz nic! Nie znasz mnie. Wiele razy byłam niemiła? Nie chcesz poczuć tego kiedy jestem naprawdę niemiła 😉 nigdy nie obrażam, nie prowokuje, nie daje się sprowokować bo nie jest mi to potrzebne. ZACZNIJ NAWRACANIE OD SIEBIE, skorzystaj ze swojej rady. Nie mogłaś się powstrzymać od hejtu prawda? pyt. retoryczne 🙂 miłego dnia.

    2. Zauważyłam, że w obecnych czasach myli się wolność słowa ze zwykłym chamstwem. Każdy myśli, że moze powieciec, co chce bo to jego konstytucyjne prawo. Nic bardziej mylnego! Nawet wolność ma swoje zasady i wolnością nie jest, gdy krzywdzimy innych swoimi wypowiedziami. Masakra, nie rozumiem czemu ludzie maja w sobie tyle zawiści i jadu… Tak jak napisała Agnieszka wolność słowa jest dla ludzi mądrych.

  9. Ludzie nie rozumieją zamiłowania, pasji i ryzyka z tym związanego bo sami takiego zainteresowania nie posiadają.
    Oceniają nawet nie starając się zrozumieć, jakie to wspaniałe uczucie choć raz w życiu poczuć, że robi się to co się kocha a nie to co wypada.
    Panu Tomaszowi jak i wszystkim himalaistom należy się ogromny szacunek za to, że mają odwagę spełniać marzenia i ginąć dla nich.
    A nam ludziom z teczkami, codziennie chodzącymi do pracy od 8 do 16 zostaje tylko marzyć jak wspaniałe byłoby chociaż raz zaryzykować dla takiego uczucia jakie Pan Tomasz odczuwał za każdym razem kiedy się udało stanąć na szczycie… ❤
    Ludzie zdobywajmy najpierw małe „góry” w swoim życiu, a nie krytykujmy innych za to, że mieli odwagę mierzyć dalej niż my.
    Oby z Nanga Parbat było bliżej mu do Boga .. ❤

  10. A mi jest najzwyczajniej w świecie smutno. Smutno, ze w obliczu smierci można mowić cos tak okrutnego i to jeszcze publicznie. Niektórzy ludzie sa tak bardzo ograniczeni , nie potrafią postawić sie na miejscu Pana Tomasza, jego rodziny… a szkoda, bo może kiedyś w przyszłości spotkają sie z podobna sytuacja i wtedy ostatnie, co bedą chcieli zobaczyć, to wiadro pomyj wylana w internecie przez „stado” obcych osob. Zazdroszczę Panu Tomaszowi poczucia takiej pasji, dla której był w stanie poświecić wszystko. I ciesze sie, ze jest Polakiem, ze moge być z niego dumna. Bo jestem jak przeogromnie.

  11. Nie interesuje się wspinaczką górską, nie obserwuje osiągnięć naszych himalaistów, aczkolwiek to wydarzenie dotknęło również mnie. Każda ludzka tragedia powinna być okazją do współczucia i wsparcia.
    Nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem jak można w takich sytuacjach wtrącać te swoje cztery hejterowskie litery. Są granice, których nie powinno się przekraczać, a oni to właśnie robią i aż się ciśnie na usta by powiedzieć „karma wraca”. Pozdrawiam ??‍♀️

  12. ja siedziam i płakałam czytając komentarze tych wszystkich ludzi pozbawionych empatii! jestem zrozpaczona tym, w jakim kierunku zmierza nasze społeczeństwo. Totalny brak serca, empatii, zrozumienia, miłości do drugiego człowieka! ogromne podziękowania dla ekipy ratunkowej, a Pan Tomasz to wielki człowiek z ogromną pasją! Szacunek!

  13. Pasja bywa czasami trudną miłością,kochanka. Pan Tomek nie raz w swych wypowiedziach mówił,ze gory zblizaja do do Boga i daja spokój. Dokladnie hak Pani piszę nie nam oceniac. Cieszmy się,ze chodz jedno zycie zostało uratowane…

  14. Pasja która tak bardzo kochał Pan Tomek i szalał za nią niestety należy do ekstremalnych i niebezpiecznych i bardzo dobrze znał zagrożenie jakie ona ze soba niesie. Jeżeli kocha się człowieka to także kocha i szanuję się jego pasje co robiła żona Pana Tomka i podziwiam ta kobietę z całego serca . Łączę się z nimi w bólu ,mimo że nie znałam go osobiscie informacje slrdzilam na bieżącą i z każdą kolejną coraz ciężej było mi je czytać . Nie wyobrażam sobie jako wielki ból odczuwa teraz jego rodzina ,żona , dzieci . Wiem i patrzę na to realnie ze szansę miał marne na przeżycie w takich warunkach i postępująca choroba ale kurde jestem takim człowiekiem który jak nie usłyszy nie zobaczy ,nie dotknie nie uwierzy i cały czas mam nadziej ze Bóg nad nim czuwa i pomaga mu i ze Tomasz przetrwa. Najbardziej przygnebia mnie myśl ze on tam czekał , miał nadzieję i umierał w samotności ,czekajac na ratunek który nie nadejdzie. Szczyt który z uporem maniaka pragnął zdobyć zabrał go dla siebie na zawsze, zdobył go i tam już pozostał, szczęśliwy bo spełnił swoje marzenie. Dla mnie wielki człowiek ? oraz szacunek dla.ekipy ratunkowej która mimo zagrożenia swojego życia postanowiła ratować inne życie .

  15. W punkt! Polacy to naród który jest znawcą od tego o czym aktualnie jest głośno. Małysz daleko skakał – wszyscy znali się na skokach, Kubica jeździł w F1 – sami fachowcy od formuły, Justyna Kowalczyk wygrywała w narciarstwie – większość w nartach się urodziła i wiedzą jak, po co i dlaczego. A teraz wszyscy są himalaistami – bo dało się uratować, bo zrezygnowali, bo jak to mogą wrócić do hotelu i położyć się spać z myślą, że zostawili człowieka, który może jeszcze żyje i czeka. Ludzie! Nawet jeśli coś was interesuje, zostawcie zbędne komentarze dla siebie! Tymbardziej te w których jest sam hejt i jad. Pan Tomasz pokonał górę, jednak ostatecznie ona pokonała jego. Eli przeżyła. Dobrze, ze chociaż jedną osobę udało się uratować, a grupa ratowników wróciła cała i zdrowa. Nie ważne ile to kosztowało, nie ważne kto za to płacił! Czy Polacy i Rosjanin ratowali Francuzkę, Polaka czy każdego innego człowieka. Strasznie denerwują mnie te niepochlebne komentarze ludzi, ale właśnie doszłam do wniosku, ze do takich i tak się nie dotrze 🙁

  16. Dobrze wiedziec ze jest jeszcze sporo ludzi posiadajacych dobre serce cieplo I zrozumienie…ze wspolczuja ze rozumieja I pozytywnie patrza na swiat…w kazdej sytuacji mozna dopatrzec sie czegos dobrego..pod warunkiem ze sie tego chce…tyle negatywnej energii tyle zla cierpienia trudnosci…I ja sie pytamPo co???kiedys moja babcia mi powiedziala …Jak masz zamiar powiedziec cos nieprzyjemnego lepiej nie mow nic….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sześć + trzynaście =

Mamowymi Oczami