Wiosenne porządki w domu

Za tydzień pierwszy dzień wiosny, jupi! Chyba tak bardzo jak w tym roku, to nie czekałam nigdy na te pierwsze wiosenne promyki słońca i ciepły wiatr.

Wiosna oprócz pięknego okresu w przyrodzie kojarzy mi się głównie z wielkim sprzątaniem w domu, ze zmianą garderoby i schowaniem zimowych kurtek do szafy. Tak bardzo jak czekam na ciepło tak bardzo też nie lubię tej zmiany w szafie. Czy to z wiosennej/letniej na zimową czy z letniej na grube swetry i puchowe kurtki. Nie jestem typem człowieka, który ma poukładane koszulki w kostkę, a dżinsy powieszone w szafie. U mnie jest totalny miszmasz i nie wiem jak bardzo bym się starała, nigdy po zrobieniu porządku nie udaje mi się go utrzymać dłużej niż tydzień. Ci co mnie znają (głównie rodzina, bo przy znajomych staram się utrzymać pozory „poukładanej” – teraz już wiedzą) to wiedzą o czym piszę. Tak jak lubię mycie okien, podłogi, odkurzanie czy ogólne porządki to nie nawidzę prasowania. Prasowanie jest czynnością którą wykonuję z przymusu i ogólnie zazwyczaj nie rozkładam nawet deski do tego (za dużo zachodu), prasuje na podłodze na ręczniku. Długo zastanawiałam się nad udogodnieniem przy tej czynności, która przy dzieciach stała się przymusem dla mnie. Nie zawiozę przecież Amelki w pogniecionej koszulce do przedszkola, a obecnie moja praca przy fotografii wymusza na mnie nieustanne prasownie 😛

Odpowiedz przyszła do mnie sama, tylko dlaczego tak późno! Przecież jest coś takiego jak ‚prasowacz parowy’ … znany już od dawna i od dawna stosowany np w sklepach z odzieżą. Zajmuje mało miejsca, nie trzeba go rozkładać, nagrzewa parę w minutę i radzi sobie lepiej niż żelazko jeśli chodzi o wszelkie falbanki, plisy czy ciężko dostępne miejsca. Mam go od ponad tygodnia i stosuje na zmianę z babcią. Babcia zachwycona, bo nie musi dźwigać deski, a ja bo ułatwia mi życie. Nie powiem, że kocham prasownie teraz, ale stało się ono mniej uciążliwe i częściej chodzę wyprasowana 😉 Polecam jeśli się zastanawiacie nad takim rozwiązaniem do Waszego domu.

Prasowacz który my mamy to (klik) 👉🏻 SteaMaster

Jeśli chcecie kupić, to mam dla Was informacje, że na hasło: mamowymioczami dostaniecie rabat 15% (do 30.03) n stacjonarne prasowacze parowe. Przemyślcie, macie czas, ja polecam i Janinka też się pod tym podpisuje.

Przed i po prasowaniu

Przed i po prasowaniu

Przed i po prasowaniu

Przed i po prasowaniu

 Do następnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 × 5 =

Mamowymi Oczami