Od „fasolki” do małego człowieka

No to jesteśmy 🙂 Na samym początku powinnam Wam przedstawić główny obiekt moich zainteresowań od dn. 10 lipca 2013 <3 Właśnie tego dnia o godzinie 14:48 przyszła na świat (przez cc) Amelia. Mała nie była : 4020g – pobiła z wagą wszystkich swojego dnia 😀 Tak właśnie wyglądała moimi oczami tego pamiętnego dla mnie dnia:)))

amelka2

DSCF3666

… pokrótce opiszę jak to było zanim Amelia przyszła na świat, w trakcie i zaraz po 🙂

Termin porodu wyznaczony miałam na 04 lipca (’13) już od czerwca nie mogłam się doczekać tego dnia. Moja ciąża przebiegała bez komplikacji, bez „ciążowych objawów” <ufff> i ogólnie jak by mi nie rósł brzuch to nie wiedziałabym, że noszę pod sercem dziecko. Wiele osób ciągle powtarzało : „tylko pozazdrościć” 🙂 Szczerze to uwielbiałam chodzić z brzuchem.

3xA2A2

Amelka rosła szybko 😀 Jak widać. Na badaniu usg w 18tygodniu uparłam się, że chcę poznać płeć dziecka…lekarz nie był pewien i nie chciał mi powiedzieć, aleee ciężarnej się nie odmawia i na 80% miał być chłopak;) za dwa tygodnie miałam badanie połówkowe i tam 14 lutego okazało się, że mój chłopiec jest dziewczynką <3 !!! Mega zaskoczenie dla nas obojga 😉 od tego dnia wiedziałam już, że noszę w sobie Amelię.

 

 

IMG_20130214_1_8

 

Nastał czerwiec/lipiec i upały po 37stC w cieniu :/ mój organizm był już wymęczony. Od początku lipca nie mogłam doczekać się dnia porodu 😉 tydzień po terminie stawiłam się na porodówkę do szpitala w Zdrojach (Szczecin). W szpitalu byłam o godzinie 7 rano (środa 10.07) od razu mnie przyjęto podłączono w sali do ktg i podłączono oksytocynę – zaczęło się !!! 😀 Po kilku godzinach, koło 14 po południu tętno dziecka słabło, a ja nie byłam gotowa do porodu, więc lekarze zdecydowali się na cesarskie cięcie.

DSCF3640DSCF3644DSCF3646Zdjęcia z porodówki? Ja mówiłam „przestań, nie rób mi zdjęć !”… ale teraz się cieszę, że są bo to super pamiątka!

DSCF3651

O godzinie 14:48 przyszła na świat Amelia <3 a mój świat stał się już nie tylko mój…pojawiła się w nim osoba która zmieniła go o 180stopni na lepsze:)

WP_20130711_019

…od tego dnia zaczęliśmy tworzyć historię ‚własnej trzyosobowej rodziny’. Aga&Amelia&Przemek.

 

4 komentarzy

  1. Bardzo fajna „relacja”, zwłaszcza dla przyszłych mam, a ja nią właśnie jestem. chciałabym spytać czy polecasz szpital w zdrojach? świetne również pozostałe posty, dają full energii i pozytywy, a ja tez akurat wczoraj dowiedziała się, że będzie dziewczynka 😀 pozdrawiam

    1. Dziękuję bardzo:) miło. Jeśli chodzi o szpital w Zdrojach to z mojego doświadczenia mogę polecić. Pomimo tego, że jest wiele opinii negatywnych (zazwyczaj chodzi o brak miejsc) to reszta pozostaje bez zarzutu. Faktycznie ze względu na dobry personel medyczny i fachową opiekę wiele Pań decyduje się na ten szpital, przez co moim zdaniem tworzą się te „korki” 😉 czasem faktycznie duże, ale my mamy same powodujemy taką sytuację. Ja wybierając ten szpital kierowałam się opinią na temat lekarzy, opieką przed i po porodzie, opinią mojego lekarza prowadzącego co do szpitala ( mój Pan dr wcale tam nie pracuje ) i podpowiedziami innych mam które tam rodziły. Wiedziałam, że mogę trafić na dzień w którym większość dzieci będzie chciała „wyjść na świat” i liczyłam się z tym, że może być tłoczno. Było dobrze, nawet bardzo dobrze:)))
      Gratuluję córki <3 ja bardzo chciałam pierwszą córę i byłam przeszczęśliwa, że nam się udało...Zobaczysz bycie matką dodaje mega pozytywnego kopa;) w życiu.
      Pozdrawiamy A&A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

20 + osiemnaście =

Kolejna witryna oparta na WordPressie